Nadszedł czas na kolejną ceramiczną bajkę, tym razem z zającem w tle albo i w roli głównej. Tak jak w przypadku postu o żabie (do przeczytania: Tutaj) chciałabym pokazać Wam etapy pracy przy owym tajemniczym pojemniku.
wtorek, 10 czerwca 2014
wtorek, 3 czerwca 2014
W blasku kryształów..
Czy spotkaliście się kiedyś z określeniem: szkliwo krystaliczne? Zagorzali fani ceramiki zapewne bardzo dobrze wiedzą, co mam na myśli :) Dla mniej wtajemniczonych szybciutko piszę wytłumaczenie. Wypaloną glinę pokrywamy szkliwami, które po kolejnej wizycie w piecu stają się bajecznie kolorowe i trwałe. Większość szkliw ma konkretną temperaturę wypalania, zwykle jest to zakres np. od 1020 - 1080 °C, istnieją jednak pewne szkliwa, z którymi jest trudniej.

Etykiety:
ceramika,
metaloplastyka,
miedź,
wisiorki,
witraż
wtorek, 27 maja 2014
Po dniu mamy zachwalamy...
Dzień matki już za nami, zatem spokojnie mogę pochwalić się wisiorem, jaki sprezentowałam mojej mamie. Już dość dawno otrzymałam od mamy stos wszelakich kamieni ozdobnych z zastrzeżeniem, że jeden egzemplarz sodalitu ma być dla Niej. Trochę mi się zeszło z realizacją, ponieważ postanowiłam, że oprawę wykonam ze srebra, tak też się ostatecznie stało. Uważni czytelnicy zapewne pamiętają jeszcze moje zapytanie z nagrodami, gdzie mogliście dopomóc mi w wyborze projektu. Padło na rysunek ze spływającymi kroplami, który musiałam trochę zmodyfikować, ale o tym napiszę później :)
wtorek, 20 maja 2014
Bajka o żabie - ceramika krok po kroku
Podobno najciekawiej jest tam, gdzie nie mamy wstępu, za kulisami przedstawienia, za ramami które obejmuje oko kamery... w pracowni artysty. Widząc niesamowite przedmioty zadajemy sobie pytanie: Jak to powstało?, Było łatwe czy trudne? Wykonane ręcznie, czy maszynowo? Takie pytania rodzą się w głowie, gdy nie znamy dziedziny, w której ktoś pracuje, czasami wręcz nie doceniamy czyjejś twórczości właśnie przez ową niewiedzę. W ramach kategorii: "Pracownia od kuchni" mam zamiar uchylić rąbka tajemnicy i drzwi do mojego artystycznego świata.

czwartek, 15 maja 2014
Pierwszy raz coś dla Panów :)
Poniższego bloga prowadzę już ponad dwa lata i nie przypominam sobie, abym pokazywała kiedyś coś dla Panów, no może prócz jakichś drobiaszczków dodatkowo umieszczonych w poście. Tym razem męska biżuteria będzie głównym tematem, choć trendy głoszą, że obecnie i Panie zaczynają nosić takowy dodatek... Tematem dzisiejszych rozważań są spinki do mankietów, które od jakiegoś czasu powracają do łask, i całe szczęście. Panowie również lubują się w elegancji, a że mają mniej możliwości do przyozdobienia stroju, częściej kierują się ku spinkom, które są także dobrym pomysłem na prezent dla Naszych partnerów.

wtorek, 6 maja 2014
Jajeczko sadzone :)
Choć Wielkanoc dopiero co minęła i większość z Nas ma już dość jajek we wszelakiej formie, postanowiłam zaserwować Wam mojej sadzone jajeczko. Kalorii zero, choć swoją wagę ma, smażone w wysokiej temperaturze, aż 840 °C, bez dodatku tłuszczu...no dobrze z odrobiną topnika. Do tego nie psuje się i zachowuje swój soczysty kolor.

Etykiety:
fusing,
metaloplastyka,
miedź,
pierścionki,
witraż
czwartek, 27 marca 2014
Ceramicznych kombinacji c.d. - Droga Mleczna
Kontynuując temat połączenia ceramiki i witrażu Tiffany przedstawiam Wam naszyjnik. Przyznajmy od razu, że dość odważny w swym kształcie, prostoty tu brak, za to jaka plastyczność form! Nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem, czegoś dużego. Sam kształt ma w sobie coś z przypadku, początkowo był fragmentem świecznika, który odpadł w trakcie szlifowania z korzyścią dla lampionu. Oczywiście nie mogłam pozwolić, aby ten kawałek się zmarnował, więc poszkliwiłam go w dwóch kolorach, i tak całość przywodzi mi na myśl kosmiczną Drogę Mleczną, iskrzącą się gwiazdami. Wbrew pozorom całość, jak na swoje gabaryty jest lekka i wygodna, no chyba, że ktoś będzie chciał go wcisnąć pod płaszcz :D

Etykiety:
ceramika,
naszyjniki,
wisiorki,
witraż
Subskrybuj:
Posty (Atom)

