czwartek, 27 marca 2014

Ceramicznych kombinacji c.d. - Droga Mleczna

Kontynuując temat połączenia ceramiki i witrażu Tiffany przedstawiam Wam naszyjnik. Przyznajmy od razu, że dość odważny w swym kształcie, prostoty tu brak, za to jaka plastyczność form! Nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem, czegoś dużego. Sam kształt ma w sobie coś z przypadku, początkowo był fragmentem świecznika, który odpadł  w trakcie szlifowania z korzyścią dla lampionu. Oczywiście nie mogłam pozwolić, aby ten kawałek się zmarnował, więc poszkliwiłam go w dwóch kolorach, i tak całość przywodzi mi na myśl kosmiczną Drogę Mleczną, iskrzącą się gwiazdami. Wbrew pozorom całość, jak na swoje gabaryty jest lekka i wygodna, no chyba, że ktoś będzie chciał go wcisnąć pod płaszcz :D


środa, 19 marca 2014

Ceramiczno - witrażowa kombinacja :)

Utonęłam w świecie ceramiki, ogień nowej techniki podsyca luby, ciągle podsyłając nowe blogi, artykuły, filmiki, gdy dodam do tego przeładowanie zadań dnia codziennego (...czy ktoś kiedyś uważał, że freelancer'om jest lżej, bo mają więcej czasu? Oj mylił się po stokroć!) wychodzą ponad miesięczne przerwy w prowadzeniu bloga.


czwartek, 9 stycznia 2014

Tiffany and Ceramics

Cieniutką, miedzianą taśmą obklejałam już wiele rzeczy, od tradycyjnego w technice Tiffany'ego szkła, przez kamienie, po drewno... a nawet mikro żarówki. Dzisiaj przyszedł czas na ceramikę, którą wcześniej sama ulepiłam i poszkliwiłam. Gdy tylko po wypale ten mały, gliniany kaboszonek trafił w moje ręce, od razu przypomniałam sobie o pasie skóry, który krył się gdzieś w czeluściach pracowni, a stąd już niedaleko do bransolety. Przy jej tworzeniu wykorzystałam nowe zabawki, a konkretnie palnik jubilerski, kowadło i młotek cyzelerski... a do czego...dowiecie się poniżej :D



niedziela, 17 listopada 2013

Powiedz kotku co masz w środku...możesz także napisać - DIY

Ostatnio mam wiele spraw na głowie, czytanie, szukanie, porównywanie....,że tak lakonicznie to wszystko ujmę, mam nadzieję że już niedługo będę mogła przedstawić Wam mój sekrecik :D Dużo pracy papierkowej nie pozwala na tworzenie, zatem jest to idealny czas by publikować to co już powstało, ale jakoś do tej pory nie ujrzało światła komputerów. Co by tu dzisiaj wyświetlić.... może kolejny z elementów pracowni, czyli dostosowane do moich potrzeb szufladki z IKEI.


środa, 16 października 2013

Barokowe gałki od szuflandii - DIY

Ostatnio pokazałam Wam moją SZUFLANDIĘ, zapowiadając że zdradzę także jak powstały gałki do niej, a skoro słowo się rzekło... W takim razie będzie dziś krótko i na temat. Do pracy potrzebowałam farb ftalowych, druciki, filiżankę, kilku elementów drewnianych oraz rzecz jasna uchwyty do zabarwienia.

piątek, 11 października 2013

PRACOWNIA etap II - Szuflandia :D

Armagedon został opanowany, w pracowni powstał względny porządek, który staram się utrzymać :) Większość zaplanowanych działań już zrealizowałam, a lista z nimi jest coraz bardziej pokreślona. Chyba już czas spisać co zostało i dołożyć nowe pomysły, ale ich realizacja poczeka aż napiszę egzamin teoretyczny na złotnika - jubilera, który już tuż, tuż. Za to bezsprzecznie nadeszła pora by się podzielić kilkoma migawkami z mojego królestwa :D 

wtorek, 8 października 2013

First frosts in garden...

Pierwsze przymrozki w ogrodzie zaskoczyły w pełni rozwinięte kwiaty, ledwie pożółkłe drzewa i... koty, które z lubością goniły spadające liście. Widok piękny, choć bardzo kruchy, gdy słońce wyjrzało zza chmur pierwszy szron tej jesieni zaczął topnieć, a rośliny poczęły tracić swój urok... Czasem dobrze wstać wcześnie i uchwycić ten moment, gdy resztki lata żyjące jesienią muszą dać się pokonać nadchodzącej zimie.