Armagedon został opanowany, w pracowni powstał względny porządek, który staram się utrzymać :) Większość zaplanowanych działań już zrealizowałam, a lista z nimi jest coraz bardziej pokreślona. Chyba już czas spisać co zostało i dołożyć nowe pomysły, ale ich realizacja poczeka aż napiszę egzamin teoretyczny na złotnika - jubilera, który już tuż, tuż. Za to bezsprzecznie nadeszła pora by się podzielić kilkoma migawkami z mojego królestwa :D
piątek, 11 października 2013
wtorek, 8 października 2013
First frosts in garden...
Pierwsze przymrozki w ogrodzie zaskoczyły w pełni rozwinięte kwiaty, ledwie pożółkłe drzewa i... koty, które z lubością goniły spadające liście. Widok piękny, choć bardzo kruchy, gdy słońce wyjrzało zza chmur pierwszy szron tej jesieni zaczął topnieć, a rośliny poczęły tracić swój urok... Czasem dobrze wstać wcześnie i uchwycić ten moment, gdy resztki lata żyjące jesienią muszą dać się pokonać nadchodzącej zimie.

piątek, 4 października 2013
Z kuchni do biura - mini ZRÓB TO SAM :)
Ostatnio mój czas zabierała papierkowa robota, więc przyszło mi do głowy, że pokażę Wam mój iście prosty pomysł na porządek wśród długopisów, ołówków i tym podobnych narzędzi piśmienniczych. Dodam, że wykorzystałam tutaj dwa gotowe przedmioty, którym zmieniłam funkcję, jeden troszkę podrasowałam :D
piątek, 20 września 2013
Organizer na dokumenty - mały DIY :)
Tworzenia własnej pracowni nie ograniczyłam tylko do wstawienia mebli i ułożenia swoich szpargałów, postanowiłam nadać mu klimat przyjazny oku, który wpłynie także na twórcze samopoczucie. Dobrze wiemy, że diabeł tkwi w szczegółach, dlatego im również poświęciłam sporo uwagi, fotografując przy tym moje dokonania. Dziś pokażę Wam jak ozdobić organizer na dokumenty :)
sobota, 14 września 2013
Kilka słów o mnie, choć nie u mnie :)
Miło czasem coś usłyszeć lub przeczytać o sobie... gdy człowiek znajdzie się w zacnym gronie, jest to jeszcze przyjemniejsze :) Zatem zapraszam do lektury kilku słów o mojej twórczości i do obejrzenia zdjęć, choć stali bywalcy już je znają z bloga :)

czwartek, 12 września 2013
PRACOWNIA etap I - BAROKOWY ARMAGEDON
Co prawda pracownia jeszcze nie jest skończona, cały czas się kurzy, a praca wre, ale nie mogłam się powstrzymać i muszę pokazać Wam z czym też się zmagam :D Po pierwsze jest jak w baroku, wtedy panował przerost formy nad treścią, a u mnie ilości posiadanych przedmiotów nad metrażem :D choć on wcale nie mały 3,5 m x 4 m spokojnie będzie, a jak dodamy do tego jedną ścianę wysoką na 3,70 m, to wynik jest zadowalający. Mimo to, nadal mam małe problemy z ogarnięciem wszystkiego. Myślę, że zdjęcia idealnie obrazują ten stan i po ich obejrzeniu zrozumiecie mój ból :D
środa, 11 września 2013
Szklany gepard...fiu fiu, ale ten czas leci
Ponad miesiąc minął od mojego ostatniego posta, fiu, fiu nawet nie zorientowałam się kiedy... No, ale działo się w koło mnie i z moim udziałem także. W końcu nie codziennie człowiek się przeprowadza i aranżuje od podstaw zarówno sypialnię, jak i pracownię :D Tak, tak od niedawna już ją posiadam, co napełnia mnie niepohamowaną radością i manią twórczą, która niedługo ukaże się na blogu. Będę miała dla Was troszkę postów DIY, a także odsłonię rąbka tajemnicy, jak to też ona wygląda... Na razie tonie jeszcze w szpargałach, bo nie wszystko udało mi się ułożyć i wykończyć. Etap szlifowania, malowania, lakierowania trwa w pełni, liczę jednak, że do końca września uwinę się z tym, by móc działać dalej w dziedzinie jubilerskiej.
Etykiety:
fusing,
metaloplastyka,
silver,
wisiorki
Subskrybuj:
Posty (Atom)



